niedziela, 1 lutego 2009

Chleb pszenny razowy


Wlasciwie moglabym teraz nic innego nie robic tylko piec chleb. Troszke mnie to wciagnelo! A poniewaz wlasnie trwa tydzien skandynawski to podpinam go pod ta kategorie wlasnie. Przepis podstawowy pochodzi z norweskiej ksiazki: "Vårt daglige brød". Tutaj cale mnostwo osob mieszka w takich miejscach, gdzie jak spadnie wiecej sniegu nie mozna sie wydostac i trzeba samemu zadbac o wszystko. Dlatego tez prawie kazda gospodyni (a juz na pewno mieszkajaca na wsi) ma swoj przepis na chleb i co wiecej czesto go piecze! Wczoraj ja upieklam chlebek z samej maki pszennej. Jedyne co zle zrobilam to zapomnialam zmniejszyc temperature wkladajac go do pieca i troszke za bardzo sie podpiekl. Ale co tam, pilnowalam zeby robic zdjecia na kazdym etapie wiec je wrzucam.
Skladniki:
  • 250 ml startera
  • 600 ml maki pszennej
  • 300 ml maki pszennej razowej
  • 300 ml letniej wody
  • 1,5 lyzeczki soli
Wszystkie skladniki dokladnie polaczyc z 200 ml wody i dobrze wymieszac - maszyna na wolnych obrotach. Nastepnie stopniowo dodawac reszte wody zwiekszajac obroty i ugniatac jeszcze 8-10 minut. Powstanie gladka "kulka" ciasta. Odstawic do wyrosniecia na 2-3 godziny pod folia.
Po wyrosnieciu wyglada tak:Wyjac z miski i poskladac w srodek a nastepnie uformowac bohenek. U mnie wyrasta on w drewnianej formie przez okolo 2 godziny:
W tym czasie nagrzewam piekarnik do temperatury 250 stopni C.
Po wyrosnieciu moj bohenek wywracam z formy prosto na lopate i nacinam na nim szachownice, krzyzyk lub cos innego wg humoru :) Wkladajac chleb do pieca zmniejszamy temperature do 225 stopni C i pieczemy 40 minut.
Po wyjeciu z pieca wyglada tak (pamietajcie tylko ze ja moj za bardzo przypieklam):

3 komentarze:

majana pisze...

Elizo, chlebek wygląda pysznie! Ależ bym zjadła kromeczkę !:)

Olciaky pisze...

Piękny chleb!
:)
Ps: wpadnij www.waniliowachmurka.blox.pl-zapraszam na muffinki z czekoladą:)

Faza Grawitacji pisze...

wygląda bardzo rustykalnie :)az sie chce wbic zęby w monitor :)

a co do wciagania pieczenia chleba to moze byc tylko gorzej -wiem po sobie;))

pozdrawiam

Moje ulubione